Aktualności

Polski artysta z unikalną instalacją w kolejnym etapie prestiżowego konkursu artystycznego we Włoszech

Dodane przez Zespół prasowy serwisu ArturKalinski.com wtorek, 08 wrzesień 2015

Instalacja artysty i performera Artura Kalińskiego, zatytułowana „Sleeping Beauties” („Śpiące piękności”), została zakwalifikowana przez jury do II etapu międzynarodowego konkursu sztuki współczesnej „Fifth Contemporary Art Show”, który odbywa się w Treviso, we Włoszech. To duży sukces, zważywszy, że w rywalizacji biorą udział artyści z całego świata.

forma

Artur Kaliński jest jedynym Polakiem, który bierze udział w konkursie. Od 5 do 13 września br. artysta zaprezentuje na oficjalnym biennale dzieło, o wymiarach 100x140cm, pochodzące z jego najnowszej kolekcji pt. "Istota kobiecości".

Autor w charakterystyczny dla siebie sposób przedstawia piękno kobiety. Dwa nagie ciała kobiet, leżące obok siebie, pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego. Wręcz są sobie obce, bo zwrócone w przeciwnych kierunkach. Jednak, przyglądając się dziełu, można zauważyć, że są one związane jakąś nadnaturalną siłą, która powoduje, że stanowią ze sobą jedność. Pewnego rodzaju niedopowiedzenie, a zarazem wyjątkowość i oryginalność instalacji zostały zauważone i docenione przez wysokiej klasy profesjonalistów w dziedzinie sztuki.

- „Sleeping Beauties” to instalacja inna niż wszystkie, jakie dotąd stworzyłem. Zgodnie z moimi wcześniejszymi zapowiedziami jest bardziej okazała i bardziej rozbudowana niż poprzednie obrazy. Gdy otrzymałem zaproszenie do udziału w tak prestiżowej wystawie, uznałem za stosowne pokazać tam właśnie to dzieło, będące jednocześnie zwieńczeniem moich dotychczasowych poszukiwań korelacji pomiędzy formą a treścią ujętych w subtelny woal ze szlachetnego kruszcu. Udział w tej edycji „The Contemporary Art Show”„ jest dla mnie wydarzeniem niezwykle wyjątkowym, ponieważ w ten sposób moja sztuka ma szansę zaistnieć nie tylko w prywatnych kolekcjach, ale również w otwartej przestrzeni dostępnej szerszej publiczności, mówi Artur Kaliński.

Praca nad instalacją przebiegała w kilku etapach. Po dobraniu odpowiednich modelek artysta odlał z nich formy, które pokrył czarną farbą, a następnie szczerym złotem. Ten szlachetny metal odgrywa bardzo ważną rolę w jego twórczości. Jest ono symbolem piękna i doskonałości. Sposób nakładania płatków podkreśla niezwykłość i płynność kobiecych kształtów. Są one ukazane w najdrobniejszych szczegółach.

„The Contemporary Art Show” odbywa się od 4 lat i jest wynikiem współpracy Artica Events z Ca’Dei Carraresi – najbardziej znaczącym muzeum w Treviso. W konkursie uczestniczą artyści z ponad 20 krajów i co roku przyciąga on blisko 2,5 tys. gości, którzy pragną obejrzeć prace konkursowe. Jest to miejsce prezentacji nowych stylów, technik i nowych utalentowanych twarzy w świecie artystycznym.

Pobierz powyższą informację  Pobierz powyższą informację

Polski artysta zatrzymał czas w formie przestrzennej

Dodane przez Zespół prasowy serwisu ArturKalinski.com poniedziałek, 30 marzec 2015

Już w XVIII wieku Madame Tussaud znalazła sposób na zatrzymanie czasu, robiąc woskowe odlewy prominentnych postaci. Wielu artystów usiłowało podążyć jej śladem, tworząc nowe formy. Tym razem to Polak stworzył zupełnie nową koncepcję, w której połączył sztukę malarską, rzeźbę oraz instalację.

forma

Artur Kaliński, artysta, fotograf i performer, pragnąc uchwycić czas i przestrzenność, umieścił w swojej nowej kolekcji  maskę twarzy syna, który posłużył za modela. Każda z 10 nowych prac przedstawia jego różnorodną mimikę. Tę specyficzną kolekcję można określić jako obrazy z instalacją na bazie płaskorzeźby. Artysta wniósł do sztuki nowe elementy poprzez eksperymenty z różnymi formami. Maski odlał z żywicy i zagruntował czarną, akrylową farbą, a następnie pokrył je złotem, które jest jego ulubionym środkiem artystycznym, ponieważ, jak twierdzi „symbolizuje czystość, wewnętrzne bogactwo i piękno”. Artur Kaliński znany jest z tego, iż niezwykle cienkie i delikatne płatki tego szlachetnego metalu wykorzystuje w swoich dziełach niczym farbę.

Artysta już od dłuższego czasu dążył do tego, by jego prace charakteryzowały się przestrzennością i ewoluowały ku formom trójwymiarowym. Początkowo tworzył obrazy płaskie na ledwo zagruntowanym płótnie, by później nakładać coraz więcej farby, dodając głębi malowanym postaciom. Uwypuklał ważne elementy, nanosił grubszą warstwę farby podkładowej, a następnie płatki szczerego złota. – W końcu zrozumiałem, że najbardziej interesuje mnie płaskorzeźba. Mogę zyskać głębię poprzez wykorzystanie gry światła i cienia oraz używać więcej złota, nie tracąc jej – wyjaśnia Artur Kaliński.

Na niektórych pracach z nowej kolekcji twarze wydają się jakby niepełne, niedokończone albo wręcz niewyraźne. Jest to jednak efekt zamierzony. – Moje prace pokazują ludzką niedoskonałość, może nawet ułomność, ale jednocześnie drogę do osiągnięcia perfekcji, albowiem wszystkie te puste przestrzenie możemy w trakcie naszego życia zniwelować lub uzupełnić, pracując nad ciągłym samodoskonaleniem. Zawsze mamy szansę, aby coś w życiu poprawić. Za 5-10 lat powtórzę eksperyment w identyczny sposób i zobaczę, jak mój syn się zmienił – mówi Artur Kaliński.

 Cała kolekcja 10 obrazów powstawała prawie 4 miesiące. Praca z formą przestrzenną wymagała skupienia i była bardziej pracochłonna niż malowanie na płaskiej powierzchni. Artysta przygotowywał jedną maskę przez dwa tygodnie. Był to czas poświęcony nie tylko na jej wykonanie, ale także opracowanie koncepcji dzieła i wykończenie poszczególnych detali. – Z reguły malarz dąży do jak najwierniejszego odzwierciedlenia najdrobniejszych szczegółów, aby najbardziej, jak to możliwe, zbliżyć się do żywego oryginału. Ja jednak chciałem udowodnić, że ta sama twarz może mieć różną wymowę w zależności od tego, jak ją przedstawimy. Oczy są zwierciadłem duszy człowieka, a twarz stanowi obraz jego wnętrza i to właśnie prezentuję w swojej nowej kolekcji – dodaje Artur Kaliński.

Artystę fascynują możliwości związane z wykorzystaniem złoconych płaskorzeźb i wtapianiem ich w płaską strukturę obrazu. Dlatego pracuje on obecnie nad większymi instalacjami tego typu, które być może, zrobią jeszcze większe wrażenie na odbiorcach.

Pobierz kolekcję  Pobierz kolekcję   |   Pobierz powyższą informację  Pobierz powyższą informację

Kobieta w kolorze „blue” – nowa odsłona…

Dodane przez Zespół prasowy serwisu ArturKalinski.com środa, 04 marzec 2015

Artur Kaliński, polski artysta, fotograf i performer namalował, w ramach kontynuacji cyklu „Bluemotion”, 11 nowych obrazów wyłącznie przy pomocy dwóch kolorów. Przedstawiają one kobiece sylwetki w niebiesko-białej tonacji.

konieta-w-kolorze

Artysta ponownie zamienił szlachetny metal, jakim jest złoto, na farbę, aby wydobyć głębię kobiecego ciała. Tym razem obrazy są nieco odważniejsze dzięki pełnym kształtom modelek. Intensywny kontrast pomiędzy głęboką czernią tła a jasną kompozycją sprawia wrażenie, jakby postaci były zawieszone w próżni, co dodaje im aury niezwykłości i tajemniczości.

Zabawa dwoma kolorami – niebieskim i białym umożliwia uwypuklenie kobiecych kształtów. Mimo zastosowania jedynie dwóch kolorów, autor jest w stanie w pełni wydobyć światło, które opływa najbardziej charakterystyczne kobiece atrybuty. Podobnie, jak w przypadku techniki z zastosowaniem złota, autor nie przykłada nadmiernej wagi do szczegółów i skupia się przede wszystkim na grze świateł. Oglądając obrazy Kalińskiego, widz ma poczucie, iż obserwuje świat przez niebieskie okulary, a mocne, często jakby niedbałe pociągnięcia pędzla dopiero z pewnej odległości pozwalają mu dostrzec poszczególne detale. To przywodzi na myśl styl stosowany przez neoimpresjonistów, nieco uboższy w swej formie, bo z zastosowaniem jedynie dwóch kolorów, ale równie ciekawy i fascynujący, jak w XIX-wiecznych dziełach van Gogh'a, Gauguin'a czy Cézanne'a.

Artur Kaliński nie epatuje w swoich obrazach nadmierną erotyką. Jego dzieła są wysublimowane, pełne niedopowiedzeń. Dzięki temu odbiorca ma możliwość interpretacji i kreowania własnej wyobraźni. Obrazy z cyklu „Bluemotion” najlepiej jest oglądać przy lekko stłumionym oświetleniu, aby zachować jak najgłębszy kontrast pomiędzy doskonałą czernią tła a namalowaną postacią, co pozwala wydobyć z tych dzieł ich niezwykłą głębię.

Poprzednie prace artysty, tj. kolekcja z cyklu „Cień i światło” pod nazwą „Kobiece kształty”, różnią się od nowej kolekcji przede wszystkim kolorystyką. Malowane były szczerym złotem, co jest bardzo charakterystyczne dla dzieł Kalińskiego.

Obecnie artysta pracuje nad nową kolekcją. Tym razem zastosuje całkowicie nowatorskie podejście łączące tradycyjną formę obrazu z elementami instalacji i płaskorzeźby. Zostanie ona zaprezentowana pod koniec lutego 2015 roku.

Pobierz kolekcję  Pobierz kolekcję   |   Pobierz powyższą informację  Pobierz powyższą informację

Strona 1 z 2